1.
a) Objawy – Trzmiel kupił sobie „kompa zamszowe”. Zaglądał na strony neta i mu wyskakiwały jakieś „ gołe laski”
b) Przyczyny – Trzeba dobrze rozróżnić między dobrem a złem i zawsze starać się wybierać dobro i do niego dążyć
c) Leczenie Jezusa – (wywiad z Adamem „Męczennikiem” z Poznania)
X.M: Witam Cię Adam na wywiadzie. Jak wiesz napisałem tę książkę dla dobra i ku przestrodze dla ludzi młodych. Co chciałbyś przekazać młodym od siebie biorąc pod uwagę Twoją przeszłość.
Adam: Chcę powiedzieć młodym o tym jak wciągają gry komputerowe. Ten sieciowy świat jest bardzo prosty. Im więcej się siedzi tym bardziej zdobywa się popularność wśród graczy. Okoliczności, które sprzyjają pogłębianie zainteresowania tym wirtualnym światem wynikają z braku akceptacji przez innych a szczególnie rodziców, rodzeństwa , kolegów, koleżanek ze szkoły. Powoduje to, że ktoś nie czuje się wartościowy i ten realny świat dla niego jest obcy. Efektem tego jest zamknięcie się na realny świat i całkowite odizolowanie się od ludzi, również zaniedbywanie obowiązków i nawet higieny osobistej i wyglądu zewnętrznego. Ten świat wirtualny był dla mnie bardzo bliski, wiedziałem o nim wszystko i nic mi już nie było potrzebne. Spędzałem przed kompem 24 godz., nawet wstawałem w nocy i grałem i czułem się wtedy najlepszy.
X.M: Jak Adam poradziłeś sobie i z tego wirtualnego świata wyszedłeś i odzyskałeś realność życia tu i teraz?
A: To bardzo proste. Komp mi się przegrzał, bo chodził parę tygodni bez przerwy, nawet miech czy dwa. To był taki miting. W świecie gier nazwaliby mnie No Life(czyli bez życia). Później poznałem przyjaciół i zaczęliśmy rozmawiać ze sobą i spotykać się. Rozmowy te często dotyczyły muzyki.
(Nie dziękuję jeszcze Adamowi, bo jego wypowiedzi jeszcze pojawią się z racji grzechu muzykoholizmu, narkomanii oraz złych relacji w odniesieniu rodziców do dzieci i na wspak)






