hosted by Aukcje.FM

środa, 08 września 2010

GRZECHY COM - Twój techniczny przegląd duszy - Słowo Tygodnia - Ks Marek Poryzała - Grzech

E-Booki Elementarz Narkomania i Nikotynizm

Narkomania i Nikotynizm

Drukuj PDF
Ocena użytkowników: / 0
SłabyŚwietny 

 

a) Objawy – Trzmiel popadł w te sidła diabelskie 30 lat wcześniej. Zapalił jak miał 16 lat. Kolesie wmówili mu, że się uspokoi przed klasówkami i pytaniem przez nauczycieli. „Nikotyna to nie kremówki”. Są jednak i gorsze nałogi, do których należy narkomania.

b) Przyczyny – Tutaj zamieszczę świadectwo dotyczące uwięzienia młodego w fecie, czyli uzależnionego od amfetaminy. Jest to wywiad z Rafałem lat 18, jaki przeprowadziłem dn. 14.02.2009 r. o godz. 01 45 przed Milano w Kamieńsku.

X.M: Witam Cię Rafał w mojej C 3! Od kiedy bierzesz białe – fetę?

Rafał: Od 2 lat, odkąd skończyłem gimnazjum zacząłem brać.

X.M: Dlaczego Rafał zacząłeś brać białe?

R: Z tego względu, że szkoła nie szła mi z górki. Taka była prawda.

X.M: W jaki sposób Ci to pomagało?

R: Jak się uczyłem to białe pomagało mi przyswajać wiedzę.

X.M: Jak długo zamierzasz w tym trwać?

R: Jak skończę technikum to przestanę używać, bo jak na razie jest ciężko.

X.M: Wiesz Rafał o tym, że narkotyki i to białe wyniszczają człowieka?

R: Ale to zależy, jak ktoś dłużej bierze to naprawdę narkotyki wyniszczają, ale jak ktoś tylko do nauki to nie ma problemu.

X.M: Rafał tzn. , że u Ciebie jest to przejściowe?

R: Tak, to tylko przejściowo do końca technikum i tyle.

X.M: Nie obawiasz się, że trudno Ci będzie w przyszłości odstawić tę fetę?

R: Powiem Ci, że nie bo nie jestem w to wciągnięty.

X.M: Rafał, czyli używasz białe 1x w tygodniu?

R: No raz w tygodniu jak mam sprawdziany. A jak jestem na dyskotece to bym sobie wziął działkę, bo dodaje mi energii do działania, czyli „do bicia po ryju”.

X.M: Czy to jest dobre, że będziesz agresywny dla innych?

R: Powiem Ci, że czasami naprawdę trzeba.

X.M: W jakich sytuacjach to potrzebne?

R: Np.: jesteś na dyskotece i kumplowi chcesz pomóc, bo mu ktoś grozi to wtedy wciągasz białe i jesteś gotowy do n…….a, czyli do pomocy kumplowi.

X.M: Rafał dziękuję Ci za ten dialog ze mną i myślę, że kiedyś skończysz i odłożysz całkowicie narkotyki.

R: Jak skończę to technikum to na pewno to odłożę.

X.M: Życzę Ci Rafał jak najlepiej, żebyś był wewnętrznie wolny tak jak tego chce Jezus.

R: Dzięki również za tę rozmowę. To była przyjemność dla mnie rozmawiać z Tobą.

c) Leczenie Jezusa – Zamieszczam tu świadectwo wyzwolenia z nałogu palenia papierosów. Świadectwo to daje mój kolega Robert ze Świecia w dn. 03.03.2009

Robert: Witam Cię drogi Marku!

Muszę przyznać, iż długo rozmyślałem na temat mojego faktycznego powodu zerwania z nałogiem palenia papierosów. Faktem jest, iż decyzja ta była podjęta nagle bez uzasadnienia. Po pewnym czasie sam zacząłem się zastanawiać dlaczego jak większość „palaczy” nie zaplanowałem tego wcześniej a przede wszystkim jaki był tego powód. Nie potrafię wytłumaczyć co mną wówczas kierowało, ale mogę stwierdzić, że w tej intencji modliła się moja Mama, modli się jeszcze, żebym porzucił piwo, którego spożycie mocno ograniczyłem i w zasadzie też nie wiem dlaczego? To tyle jeżeli chodzi o powody rzucenia mego nałogu nikotynowego. Mam nadzieje , że w Twojej publikacji znajdzie się kilka zdań na temat Roberta ze Świecia. Pozdrawiam i cały czas czekamy na Twoją wizytę! - Robert

Następne świadectwo jest Adama z Poznania zwanego też „Męczennikiem”.

Adam: Efektem moich złych przeżyć było to, że w późniejszym czasie sięgnąłem po narkotyki: THC (baka), Acodin, psychotropy np.: clony, czyli clonozepam i grzybki też próbowałem.
Chcę dodać, że na dzień dzisiejszy wylazłem z większości nałogów, przede wszystkim z narkotyków, uzależnienia od muzyki i gier sieciowych. Teraz wiem, że wszystko jest dla ludzi, ale trzeba z tego umiejętnie korzystać.

X.M: Adam to znaczy, że ludzie tez mogą palić trawkę?

A: Tak, ja jestem za legalką marychy, ponieważ uważam, że jest to też produkt z ziemi i Indianie, czy Afrykańczycy tez palą szałwię lub marychę z racji obyczajów religijnych i plemiennych. I tam nie ma problemów z używaniem tych powyżej wymienionych narkotyków.
Czy naród polski jest gotowy na taką odpowiedzialność, żeby zalegalizować te środki odurzające?

X.M: No Adam myślę, że ani władze państwowe ani kościelne nie wyrażą zgody na legalkę narkotyków nawet tych miękkich, ponieważ zło będzie zawsze złem a dobro dobrem. Morfinę używa się w celach uśmierzenia bólu, w chorobach nowotworowych, podobnie jest też z amfą.

A: Powiem księdzu, że w Polsce są jednak używane legalne narkotyki tzw. „dopalacze” lub „legal shop” w celach kolekcjonerskich. Te cele kolekcjonerskie są po to, aby pominąć kwestie prawne i móc je zażywać, np.: mogę iść ulicą i palić jonta i policja mi nic nie zrobi, bo na opakowaniu jest napis: „Nie do spożycia przez ludzi”.

X.M: Adam jeszcze raz dzięki Ci za tę rozmowę bardzo bogatą i ten Twój epilog o narkotykach. Jest to, co mówiłeś prawdą i pouczeniem dla tych, którzy układają przepisy prawne i też przestrogą dla ludzi młodych, aby nie wikłali się w narkotyki! Dzięki bardzo w ich imieniuJ

 

Dodaj komentarz


Kod antysapmowy
Odśwież

E-Booki Elementarz Narkomania i Nikotynizm

GRZECHY COM - Twój techniczny przegląd duszy - Słowo Tygodnia - Ks Marek Poryzała - Grzech