Transgenderyzm, niezgodność na płeć zdeterminowaną kulturowo cz. I
Padre Camillo • 9 września 2019
Transwestytyzm u dzieci i młodzieży

Miałem wielokrotnie okazję obserwowania małych dzieci i młodzieży kiedy ich uczyłem religii w salkach katechetycznych i później w szkołach podstawowych, w gimnazjach i szkołach ponadgimnazjalnych. Moje obserwacje dotyczyły zabaw dzieci, ubioru i pełnienia ról jako chłopca czy dziewczynki. Zauważałem, że w 1 % niektórzy chłopcy lubią bawić się z dziewczynkami np. lalkami a dziewczynki z chłopcami np. samochodzikami, koparkami itp. Już wtedy myślałem, że coś jest "na rzeczy" stwierdzając u nich niezgodę na płeć biologicznie ukonstytuowaną.
Będąc na studiach seksuologii klinicznej zapytałem znanego seksuologa ile było zmian płci w 1980 roku? Specjalista seksuologii klinicznej odpowiedział mi, że w tamtych latach był w klinice seksuologii 1 przypadek kwalifikowany do zmiany płci i wynikał on z zaburzenia różnicowego płci, który zdarza się jeden na 40 000 urodzeń dzieci z defektem chromosomowym. To dało mi dużo do myślenia ze względu na fakt, że w 2013 roku w klinice seksuologii kwalifikowano 100 osób przeznaczonych po licznych badaniach przez psychologów, psychiatrów, seksuologów do zmiany płci na odmienną.
1. Moje spojrzenie poprzez naukę na studiach seksuologii klinicznej uległo transformacji. Obecnie patrzę i obserwuję człowieka bardziej klinicznie niż moralnie. Zdaję sobie sprawę, że nie wszyscy podzielą moją opinię, szczególnie ludzie z tzw. "kręgów wierzących" i osoby , które nie posiadają dostatecznej wiedzy na powyższy temat, ale po prostu uległem naukowej metamorfozie, czyli przemianie w moim myśleniu i również edukacji. Nikogo nie potępiam, ale staram się drugą osobę wysłuchać jako przede wszystkim człowiek, seksuolog i terapeuta behawioralny.
Zdaję sobie sprawę z faktu, że ten mój nowy wpis z zakresu seksuologii dotyczy tylko 1 % populacji dzieci i ich rodziców. Niemniej stanowi to dla nich duży problem i stąd będę podawał fachową wiedzę dla nich właśnie przeznaczoną licząc się ze złą oceną mojej osoby przez niektórych tzw. "wierzących" i mało doinformowanych naukowo seksuologicznie i psychologicznie.
Moje przypuszczenia dotyczące zmiany przypisanej płci ( gender reassignment), gdy osoba zmienia tożsamość płci i przyjmuje odmienną rolę seksualną potwierdzają się w 100 % osób, które dotknęły powyższe trudne dla nich doświadczenia, a z którymi miałem możliwość konsultacji psychologiczno - seksuologicznej.
Nie jest wiadomo ile osób w XX wieku przeżywało zespół dezaprobaty płci (gender dysphoria), tzn. dyskomfort spowodowany płcią przypisaną i pragnieniem życia jako płeć odmienna. Jednak z pewnością istnieli i większość z nich niewiele mogła na to poradzić, a związana z tym stygmatyzacja, szczególnie mężczyzn, przypuszczalnie powodowała, że zachowywali to dla siebie, choć musiało to ich wiele kosztować w ich przeżyciach moralno - psychicznych.
2. Dr n. med. Johan Bancroft twierdząc o istnieniu tranwestytyzmu fetyszystycznego dochodzi w swoich badaniach do pytań dotyczących badania 2450 mężczyzn i kobiet ze Szwecji i jako część obszerniejszych studiów postaw seksualnych podaje pytania dotyczące stylów życia a poproszonych o odpowiedz na pytanie: "Czy kiedykolwiek nosiłeś/łaś ubranie dla płci odmiennej i czy wywołało to u Ciebie podniecenie seksualne? Odpowiedzi twierdzące otrzymało 2, 8 % mężczyzn i 0, 4 % kobiet".
("Seksualność człowieka", Johan Bancroft, s. 303).
W procesie tożsamości uczestniczą zarównio tożsamość płci, jak i seksualność, przy czym tę drugą potrzeba rozważyć na dwóch poziomach: tożsamości seksualnej i różnych wzorców zdolności do odczuwania podniecenia seksualnego. (np. związanego z fetyszyzmem), lecz ich interakcje są złożone i zróżnicowane.
W okresie pokwitania rozpoczyna się u chłopców proces integracji relacji diadycznych. Wg Dr. n. med. Johana Bancrofta: "Prawidłowo ta integracja kończy się wzorcami odpowiedzi seksualnej spójnymi z tożsamością płci oraz z późniejszą tożsamością seksualną, np. (Jestem mężczyzną. Odczuwam pociąg seksualny do kobiet, więc jestem heteroseksualny). Trudniej jest wyjaśnić, jak tego rodzaju integracja prowadzi do powstania tożsamości homoseksualnej. Istnieją jednak silne dowody, że u chłopców, u których w dzieciństwie pojawia się niezgodność na płeć zdeterminowaną kulturowo, wzrasta prawdopodobieństwo powstania tożsamości homoseksualnej".
a) Chłopiec z niezgodnością na płeć zdeterminowaną kulturowo może doświadczyć powstawania pociągu seksualnego do tej samej płci i rozwiązywać tę niezgodność poprzez uznanie samego siebie: "jestem homoseksualny", co przyczynia się do innych implikacji dla tożsamości płci (mężczyzna homoseksualny nie musi być męski). Dr n. med. Johan Bancroft dalej stwierdza: "Na kolejnym etapie rozwoju pojawia się tożsamość heteroseksualna, co umożliwia wyraźna zmiana tożsamości płci. "Odczuwam pociąg seksualny do mężczyzn, jestem kobietą (w pułapce ciała mężczyzny), dlatego jestem "heteroseksualną kobietą". U osób transseksualnych typu mężczyzna - kobieta mogą nastąpić wszystkie kombinacje tożsamości płci i seksualności. Genetyczny mężczyzna może zmienić się w kobietę i odczuwać pociąg seksualny do mężczyzn (tzn. heteroseksualizm po zmianie płci). Inny może zmienić się w kobietę i odczuwać pociąg do kobiet (tzn. homoseksualizm po zmianie płci)... U niektórych osób po zmianie płci seksualność jest nieważna".
(s. 304).
b) W literaturze przedmiotu istnieją liczne spostrzeżenia, że wielu transwestytów fetyszystycznych nie tylko kontynuuje związane z fetyszami praktyki seksualne przez dłuższy okres, lecz wchodzi także w związki heteroseksualne i zawiera małżeństwa. Autor naukowej publikacji pt: "Seksualność człowieka" Dr n. med. Johan Bancroft twierdzi, że: " W niektórych przypadkach wzorzec fetyszystyczny ulega zmianie. W szczególności, seksualnie podniecającemu aspektowi noszenia damskiej bielizny najpierw towarzyszy, a ostatecznie zastępuje go niepodniecająco przebieranie się za kobietę".
c) W okresie dojrzewania i u dorosłych Goldman (1982) zadali pytanie: "Gdybyś mógł /mogła wybrać, wolałbyś być chłopcem czy dziewczynką? Spośród siedmiolatków, 10 % Australijczyków i 13 % Amerykanów stwierdziło, że woleliby być dziewczynką. W grupie trzynastolatków, Australijczycy stanowili 20 %, a Amerykanie 7 %. U dziewięcioletnich dziewczynek 10 % Australijek i 27 % Amerykanek wolałyby być chłopcami. U piętnastolatek wyniki odpowiednio wynosiły 10 % i 20 %.
d) Jeśli chodzi o chłopców to badacz Green (1976) był pionierem badań chłopców z GID, których porównywał z normalnymi dziećmi. Chłopcy ci czesto przebierali się za dziewczynki (3/4 przed ukończeniem czterech lat, wszyscy przed ukończeniem sześciu lat)., wybierali kobiece role w zabawach, woleli bawić się zabawami typowymi dla dziewczynek, zwłaszcza lalkami, unikali sportów polegających na "przepychankach", i często byli samotnikami. Lepiej nawiązywali kontakty z dziewczynkami niż z chłopcami i czesto posiadali bardzo dobre umiejętności aktorskie.
3. Wspomniany seksuolog Green opisał wiele czynników, które mogły się przyczynić do takiego zachowania chłopców i dziewcząt i mogą mieć one pewne znaczenie etiologiczne. Trudno jednak ustalić, czy którekolwiek z nich byłby przyczyną wystarczającą do określenia u tych dzieci zmienności płci na odmienną. Zaliczył do powyższych przyczyn następujące:
a) "Obojętność rodziców na kobiece zachowania u chłopca w pierwszym roku życia. W ok 50 % przypadków przeanalizowanych przez Greena, rodzice poszukiwali pomocy w reakcji na naciski spoza rodziny (np. szkoły). Paradoksalnie częściej matka niż ojciec niepokoi się zachowaniem dziewczęcym syna.
b) Zachęta ze strony rodziców wobec kobiecego zachowania przez pierwsze lata życia. W około 10 % przypadków matka pragnęła córki tak bardzo, że traktowała syna jak dziewczynkę.
c) Wielokrotne przebieranie się młodego chłopca za dziewczynkę. Około 15 % matek przebierało swoich synów za dziewczynki, rzedziej robiły to siostry i babcie.
d) Nadmierna opiekuńczość matek wobec synów i zniechęcenie do chłopięcych zabaw z kontaktem fizycznym. Przypuszczalnie taka postawa ze strony rodziców podważa męską tożsamość.
e) Nadmierna uwaga ze strony matki i kontakt fizyczny prowadzące do braku rozdzielenia i indywidualizacji chłopca od matki. Stoller (1979) uznał to zjawisko o zasadniczym znaczeniu w GID w dzieciństwie, chociaż Green znalazł na to dowody zaledwie w 20 % przypadków.
f) Nieobecność lub odrzucenie przez ojca. Jedną trzecią "sfeminizowanych" chłopców oddzielono od ojca przed ukończeniem 4 lat. Jednak gdy ojcowie byli obecni, chłopcy częściej mieli bliższe kontakty z matkami niż chłopcy z grupy kontrolnej.
g) Fizyczna uroda chłopca, sprawiająca, że dorośli traktują go jak dziewczynkę. Około jednej trzeciej chłopców o kobiecej urodzie było ładnymi dziećmi.
h) Brak męskich towarzyszy zabaw we wczesnych latach socjalizacji. Mniej więcej jedna trzecia chłopców była pozbawiona okazji do kontaktu z rówieśnikami płci męskiej. W pozostałych przypadkach unikanie rółwieśników płci męskiej odzwierciedlało istniejące problemy z tożsamością płci".
(s. 305/6).
4. Dysforia płciowa u dzieci polega na: (302.6) i F64.2):
A) Wyraźna niezgodność między odczuwaną/wyraźną przez osobę płcią a płcią jej przypisaną, trwająca co najmniej sześć miesięcy, objawiająca się co najmniej sześcioma spośród poniżej podanych objawów:
1. Silna potrzeba bycia przeciwnej płci lub podkreślenie, że dana osoba jest przeciwnej płci (lub innej niż przypisana).
2. W przypadku chłopców (płeć przypisana) silna potrzeba przebierania się w damskie ubrania lub symulowania kobiecego wyglądu; u dziewcząt (płeć przypisana) silna potrzeba noszenia wyłącznie typowo męskiego ubioru i silny opór przed noszeniem ubioru typowo damskiego.
3. Wyraźne preferowanie zabawek, gier i czynności zwyczajowo używanych przez płeć przeciwną lub angażujących płeć przeciwną.
4. Wyraźne preferowanie odgrywania ról płci przeciwnej podczas zabawy i w wyobraźni.
5. Wyraźne preferowanie zabawy z rówieśnikami płci przeciwnej.
6. U chłopców (płeć przypisana) wyraźne odrzucenie typowo męskich zabawek, gier i czynności oraz wyraźne odrzucenie typowo kobiecych zabawek, gier i czynności.
7. Nasilona niechęć do cech płciowych własnego ciała.
8. Silna potrzeba posiadania pierwszorzędowych i/lub drugorzędowych cech płciowych właściwych pożądanej płci.
B) Opisany stan powoduje istotne kliniczne cierpienie lub upośledzenie funkcjonowania społecznego, szkolnego lub w innych ważnych obszarach.